-
Junior Member
Snowboard nauka hamowania
Nauka hamowania
Zatrzymywanie sie na snowboardzie to jedna z podstawowych umiejetności, którą musimy posiąść aby zapewnić bezpieczeństwo sobie innym użytkownikom stoku. Opanowanie hamowania to również punkt wyjścia do nauki skręcania. Przechodzac do nauki hamowania powinniśmy mieć opanowaną umiejętność przenoszenia ciężaru ciała z nogi na nogę oraz z krawędzi na krawędź. Jeśli masz to już za sobą to dobrze, jeśli jeszcze nie opanowałeś tej umiejętności to lepij poświęć chwilę na jej naukę.
Co do samej czynności zatrzymywania to jej podstawą jest jazda na krawędzi, mocne pochylenie się w kierunku stoku oraz silna i dynamiczna rotacja. Jeśli połączymy wyżej wymienione czynnośći to nabędziemy umiejetność pewnego zatrzymywania się.
Generalnie rozrózniamy dwa typy zatrzymywania się. Zatrzymywanie się na palcach (z jazdy na frontside) oraz na piętach (z jazdy na backside). Nie ma większych różnic pomiędzy zatrzymywaniem się na palcach a zatrzymywaniem się na pietach, poza kierunkiem rotacji tułowia, bioder oraz krawedzią na którą będziemy naciskać. Technika wykonywania w obu przypadkach jest bardzo podobna.
Na początku łatwiejsze będzie zatrzymywanie na piętach (tak przynajmniej było w moim przypadku) a samo zatrzymanie wygląda następująco: jadąc wzdłuż lini stoku obserwujemy miejsce w którym chcemy sie zatrzymać. Jadąc przyjmujemy pozycję wyjściową, czyli lekko uginamy nogi w kolanach oraz szeroko rozstawiamy ręce. W miejscu którym chcemy się zatrzymać wykonujemy energiczny obrót górną połową ciała w kierunku skrętu (w tym przypadku backside). Gdy poczujemy że deska zaczyna nam wchodzić w skret, jeszcze bardziej uginamy nogi w kolanach jednocześnie naciskając petami na krawędź tylną (backsideową).
e-snowboard.info
-
Junior Member
Nauka jazdy na snowboardzie, czyli nieznośny ból dupy
Pierwsze chwile na stoku mogą być kluczowe dla powodzenia operacji o nazwie "nauka jazdy na snowboardzie". Albo załapiesz o co w tym wszystkim chodzi i szczęśliwie zjedziesz na sam dół, albo złamiesz nogę i przyjadą po Ciebie służby ratownicze. Bez względu na to, który wariant los przygotował dla Ciebie, musisz nauczyć się upadać. A potem wstawać. Jak w życiu.
Ależ ten śnieg jest śliski - pomyślałem, kiedy pierwszy raz próbowałem wstać z dechą przytwierdzoną do nóg. Na sucho wszystko wychodziło wzorcowo. Ale na stromym stoku pokrytym śniegiem opanowanie sztuki wstawania jest sporym wyzwaniem. Minęło kilka godzin zanim w miarę płynnie podnosiłem się z tyłka do pionu. Wcześniej zaliczyłem kilkadziesiąt gleb i choć w tym czasie wcale nie jeździłem, to moja dupa już odczuwała skutki tej zabawy.
Nauka jazdy na snowboardzie, czyli nieznośny ból dupy | MemoryFive
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum